niedziela, 7 października 2012

So... Sunday

hello !

I znowu pisuje w niedziele. Ostatni post w środę aha. Więc w czwartek i w piątek nic ciekawego nie było w szkole a nie jednak było. Robiliśmy akcję bomba. Polegała ona na tym, że ktoś na fizyce musiał powiedzieć ahmed detonuj, później rzut piórnikiem i na koniec hasło bomba i cała klasa pod stoliki. Było śmiesznie. W sobotę pojechałam na zakupy i kupiłam sobie buty z nike za uwaga 77 zł przecenione z 350 zł (wow :-O) i skarpetki z converse. Później wybrałam się na wycieczkę do lasu (grzybobranie) z moją bff i jej rodzicami i siostrą i w kółko leciało w tle Gangam style i One more night. Za 23 dni będę miała vansy i conversy (jeje). Gdy wróciłyśmy poszłyśmy się przejść i wróciłam do domu. A dziś miałam czytać Krzyżaków ale coś mi nie idzie. Jutro jadę do Oświęcimia na obowiązkową wycieczkę w 3 klasie gimnazjum do muzeum Auschwitz i Auschwitz II- Birkenau gdzie trzeba zachować powagę i spokój. No dobra to już będzie koniec pa .

xoxo,
Kate

środa, 3 października 2012

Yes or No

hej !

Nadeszła końcówka środy. W poniedziałek miałam powtórzenie z historii i przeddzień dnia chłopaka takie tam co mamy zrobić, jak ozdobić salę, poustawiać rzeczy, itd. We wtorek na geografii zrobiliśmy dzień chłopaka wyszło mega jeszcze przez to moja mama zrobiła sobie coś z kolanem jak uciekała przed moim kolegom tak jak ja z moją koleżanką ale dobra. Moja koleżanka przesuwając stoliki do tyłu przewróciła cały rząd krzeseł i stołów huk był nieziemski. No dobra przyszła lekcja zrobiłyśmy quiz o nas, wygrani zdobyli szarfy z papieru gdzie napisane było Omnibus klasowy a przegrani zatańczyli Gangam style, popisałyśmy im ręki niezmywalnym markerem i rozdaliśmy prezenty a później wielkie sprzątanie w sali no i reszta dnia minęła szybko. Dzisiaj miałam jedynie sprawdzian z historii i kartkówkę z geografii po przez ten dzień chłopaka przełożyliśmy lekcje. Pouczyłam się na chemię bo jutro mam kartkówkę no a teraz piszę do was i jem lays-y o smaku sałatki greckiej. A wam jak minął dzisiejszy dzień ?? Jestem bardzo ciekawa.

xoxo,
Kate

niedziela, 30 września 2012

Boys, boys

bonjour !

Niedziela, nastała już niedziela. Dziś dzień chłopca, wszystkiego najlepszego dla Was. No ale dobra weekend minął szybko. Wczoraj byłam na zakupach i kupiłam sobie bluzkę w reserved i kurtkę z decathlona przeciwdeszczową i wiatrową, bo moja z house jest beznadziejna przemoknie w ciągu 5 minut, zmarznę i się jeszcze przez to rozchoruję. Później pojechałam na zakupy spożywcze do auchana. Mierzyłam na pasażu buty z Nike, ale najmniejsze rozmiary to 38.5 a ja mam 39 jak na złość ale szukam dalej adidasów jak znacie jakieś strony z butami to mi napiszcie na dole. Wieczorem i dzisiaj jeszcze się będę uczyć na cały tydzień sprawdzianów i to dosłownie. Dobra już kończę, bo mój obiad pachnie a dziś jeszcze chcę wyjść na dwór. A wam jak minął weekend ? .

xoxo,
Kate

piątek, 28 września 2012

Good time .

hello !

Dziś piątek. piątunio, piąteczek. Ten tydzień się lekko ciągnął, ale i tak był super tygodniem. W poniedziałek jakoś nic nie miałam, we wtorek moja mama miała zebranie w szkole i w kościele przed bierzmowaniem. Środa też minęła jakoś minęła a wczoraj było super. Mieliśmy dyskotekę(disco, disco), na której zrobiłam sobie coś w nogę, bo mnie cała boli. Nasza klasa trzymała się razem i każdy do nas dołączał, ale godzinę wcześniej nie wiedziałam czy iść czy nie, bo szłam do kościoła, ale i tak wszyscy mnie zmusili nawet moja mama i poszłam i tego nie żałuję. O 20 odebrała mnie moja mama i wróciłam do domu. No a dzisiaj piątek. Lekcje skończyłam o 13.30, później szłam jeszcze do szkoły na lekcję przed egzaminem. Wróciłam. zjadłam obiad i włączyłam komputer i ściągnęłam kilka piosenek. No a zaraz lecę brać się za lekcje. Zobaczymy się jutro, jadę na zakupy (jejeje). Więc to już koniec papa.

xoxo,
Kate


niedziela, 23 września 2012

Weekend

hej !

Nastała już niedziela, a ja chcę opowiedzieć Wam o moim weekendzie. Więc wczoraj wstałam, ubrałam się i umyłam i pojechałam z moją mamą na zakupy. Chodziłyśmy po centrum handlowym chyba 2 godziny, ale fajnie się szło i kupowało, bo było mało osób, bo padał deszcz. Moja mama zaczęła mówić, że już chyba nic nie kupimy, ale weszłyśmy do Zary i kupiłam sobie sweter (kardigan) i legginsy (spodnie). Później przyjechałyśmy i do mojej mamy zadzwonili ze sklepu meblowego (Black Red White) , że mamy do odbioru stół i krzesła na poniedziałek (czyli już jutro). Następnie zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka czy mogę jechać z nią na wycieczkę do lasu i takiego parku z jej psem - było mega śmiesznie. Jak wracaliśmy xxx krzyczała do każdego, np. szedł chłopak z psem to ona: Siema fajny pies - a jej siostra: Kocham cię (hahahaha) a jak mijaliśmy kościół do jakiegoś faceta krzyknęła: Siema! . Ale dobra przyjechaliśmy o 18 przeszłyśmy się jeszcze i poszłyśmy do domu. Dzisiaj muszę uczyć się jeszcze na geografię, biologię, francuski i angielski. Dzisiaj nie wiem czy się z nią spotkam, bo jak widać nauka góruje (super !!!). No to już kończę jutro postaram się zrobić zdjęcia rzeczy i stołu, bo z naszego wypadu nie mamy zdjęć, bo nie wzięliśmy aparatu. Pozdrawiam, a jak Wam minął weekend .

xoxo,
Kate

czwartek, 20 września 2012

No, no, no

hej !

Nastał już czwartek a ja jestem chora i jee. Ale chodzę do szkoły, ale mama mi każe zostawać w domu, ale ja mówię, że jest kartkówka, pożyczyłam zeszyt tak akurat jest jutro, ale wszystko wam już piszę. wczoraj do stałam jedynkę za zadanie, które miałam, ale moja nauczycielka powiedziała mi, że nie mam dobra zniosłam to, bo dzisiaj poprawiłam na 5 <YES> no to taka sprawa ze wczorajszego dnia i nie pisałam wczoraj, przyznam się bez bicia nie chciało mi się. Dzisiaj zaczynałam od matematyki i jakoś zleciało, później wf i miałam z niego zwolnienie to poplotkowałyśmy z moimi dwoma koleżankami. Uwaga później polski i chwila prawdy, nie chciałam czytać, bo nie umiem dzisiaj nic powiedzieć, ale dobra jakoś przeczytałam, następnie chemia i kartkówka z pierwiastków chemicznych to też zleciało chyba mam wszystko dobrze, później religia, technika i zajęcia artystyczne i do domu. Odrobione lekcje mam, nauczona na jutro jestem
i gotowa do pracy. Jutro jeszcze mam spowiedź i kartkówkę z angielskiego, jeszcze zrobię tylko folder z reklamą i gotowe. A ja już zmykam, do zobaczenia w kolejnym poście a i najśmieszniejsze we wszystkim jest to, że z moją mamą jadę na zakupy jejeje. Dobra to koniec papa :*
a jak wam minął dzień w szkole ? <3
xoxo,
Kate

wtorek, 18 września 2012

Tuesday

hej !

Dziś post zacznie się inaczej powiem co robiłam od początku dnia. Więc rano wstałam, bo miałam na 8, zeszłam do babci zjadłam i poszłam po moją koleżankę. Pierwszy miałam francuski <rzeźnia> . Następnie geografię z moją wychowawczynią i dostałam deklaracje w jakim języku mam pisać egzamin i najpierw zastanawiałam się nad francuski i angielskim, ale wygrał ten drugi. Później religia i kolejna deklaracja do bierzmowania, którą oddaję dzisiaj o 19 w kościele na spotkaniu organizacyjnym. Dalej polski<nudy>, biologia<jeszcze większe nudy> i angielski. Skończyły się lekcje, wróciłam do domu wzięłam tabletkę, bo się przeziębiłam, włączyłam komputer i teraz piszę do Was jak skończę idę odrabiać prace domowe co stanie się za chwilę. Więc kończę, bo za 4 godziny do kościoła. A jak Wam minął wtorek, bo mi 50 na 50.

xoxo, 
Kate